Wysoki stan czy średni? Jak wybrać legginsy do przysiadów i martwego ciągu

Schodzisz do przysiadu, sztanga siedzi na barkach, a w połowie ruchu czujesz, że pas legginsów zaczyna się zwijać w rulonik. Przy trzecim powtórzeniu poprawiasz go ręką. Przy piątym myślisz już o materiale zamiast o tym, gdzie masz kolana. To jeden z najczęstszych powodów, dla których kobiety rezygnują z modelu po dwóch treningach, mimo że w kabinie przymierzalni wszystko wyglądało dobrze.

Problem prawie nigdy nie leży w tym, że legginsy są „złe”. Leży w niedopasowaniu wysokości i szerokości pasa do tego, jak pracuje tułów przy konkretnym ćwiczeniu. Przysiad, martwy ciąg i wykroki obciążają pas legginsów zupełnie inaczej niż bieżnia czy rower. Poniżej rozkładam to na części, żebyś wiedziała, czego szukać jeszcze przed przymierzeniem.

W skrócie

•    Wysoki stan sięga do wysokości pępka lub od 2 do 5 cm powyżej niego.

•    Średni stan kończy się zwykle od 5 do 8 cm poniżej pępka, na linii bioder.

•    Pas o szerokości od 8 do 12 cm rozkłada nacisk lepiej niż wąska gumka o szerokości 3 cm.

•    Przy przysiadzie ze sztangą na barkach tułów pochyla się do przodu, co rozciąga tylną część pasa i jest główną przyczyną rolowania.

•    Klin w kroku, czyli dodatkowy kawałek materiału w kształcie rombu lub trójkąta, zmniejsza naprężenie w miejscu, gdzie schodzą się cztery szwy.

•    Cieńsze dzianiny częściej prześwitują w pozycji głębokiego przysiadu, bo materiał rozciąga się wtedy w dwóch kierunkach jednocześnie.

•    Test w kabinie: głęboki przysiad, skłon w przód i trzy wykroki. Jeśli pas zsuwa się o więcej niż 2 cm, model jest za luźny.

•    Zejście o jeden rozmiar w dół nie naprawia zsuwania się, najczęściej je pogłębia.

•    Przy martwym ciągu sztanga sunie po udach i goleniach, więc liczy się gładkość materiału na przedniej stronie nogawki.

•    Pierwsze dwa treningi w nowym modelu wystarczą, żeby ocenić, czy pas trzyma.

 

Czym różni się wysoki stan od średniego

To nie jest kwestia mody, tylko tego, gdzie kończy się materiał w stosunku do talii. Wysoki stan opiera się o najwęższy punkt tułowia, czyli zwykle kilka centymetrów nad pępkiem. Ma tam naturalne oparcie, bo obwód poniżej jest większy i pas nie ma dokąd się zsunąć.

Średni stan siada na biodrach, poniżej talii. Jest wygodniejszy przy długim siedzeniu i mniej uciska przy skłonach, ale nie ma nad sobą żadnej przeszkody. Przy każdym ruchu, który pochyla tułów do przodu, materiał zsuwa się w dół.

Nie ma tu wersji lepszej i gorszej. Jest wersja dopasowana do rodzaju ruchu.

Dlaczego przy przysiadzie stan ma znaczenie

W przysiadzie ze sztangą tułów nigdy nie pozostaje pionowy. Im niżej schodzisz i im szerzej stawiasz stopy, tym mocniej pochylasz się w przód, żeby utrzymać środek ciężkości nad śródstopiem. Ten pochyl rozciąga tylną część pasa legginsów i jednocześnie ją skraca od góry.

Materiał reaguje jedynym możliwym sposobem: zwija się do środka. Wysoki stan ma nad pępkiem kilka centymetrów zapasu i przetrzymuje ten ruch. Średni stan tego zapasu nie ma i po kilku powtórzeniach ląduje na biodrach.

To samo dotyczy martwego ciągu, gdzie pochyl tułowia jest jeszcze większy, oraz wykroków bułgarskich, gdzie dochodzi do tego skręt miednicy.

Szerokość pasa liczy się tak samo jak wysokość

Sama wysokość nie wystarczy. Wysoki stan zakończony wąską gumką zachowa się jak opaska: wbije się w brzuch i zrobi zagłębienie, zamiast rozłożyć nacisk. Dobrze zaprojektowany pas ma od 8 do 12 cm szerokości i jest zrobiony z tej samej dzianiny co reszta, bez wszytej taśmy elastycznej.

Sprawdzisz to jednym ruchem. Złap pas z przodu i pociągnij lekko w górę. Jeśli materiał ma jednolitą grubość na całej wysokości i wraca na miejsce bez marszczenia, konstrukcja jest w porządku. Jeśli wyczuwasz twardą krawędź u góry, to właśnie w tym miejscu pas będzie się zwijał.

Klin w kroku i szwy na wewnętrznej stronie ud

W klasycznej konstrukcji nogawek cztery szwy spotykają się w jednym punkcie w kroku. To najbardziej obciążone miejsce w całych legginsach i pierwsze, które się przeciera. Klin, czyli wszyty osobno kawałek materiału w kształcie rombu lub trójkąta, rozdziela ten węzeł na kilka mniej obciążonych szwów.

W modelach bezszwowych problem rozwiązuje się inaczej: nogawki są dziane w jednym cyklu, więc szwu w tym miejscu po prostu nie ma. To realna różnica konstrukcyjna, nie chwyt marketingowy, i ma największe znaczenie przy ćwiczeniach z szerokim rozstawem stóp.

Kiedy średni stan jest lepszym wyborem

Średni stan sprawdza się przy treningach, w których tułów pozostaje w pionie albo pracuje w jednej płaszczyźnie. Bieżnia, orbitrek, rower stacjonarny, ćwiczenia na maszynach w pozycji siedzącej. Tam brak ucisku na brzuch jest zaletą, a ryzyko zsuwania się małe.

Jest też druga sytuacja. Jeśli po posiłku albo w określonych dniach cyklu wysoki pas uwiera Cię w brzuch, model z niższym stanem będzie po prostu wygodniejszy i częściej po niego sięgniesz. Legginsy, które leżą w szufladzie, nie mają żadnych zalet.

Jak sprawdzić legginsy przed pierwszym treningiem

Zrób to w domu, nie w klubie. Potrzebujesz lustra i trzydziestu sekund.

•    Głęboki przysiad do pełnego zakresu i zatrzymanie na dole na trzy sekundy. Patrz w lustro pod kątem prześwitywania.

•    Skłon w przód z wyprostowanymi nogami. Sprawdź, czy pas odstaje z tyłu w odcinku lędźwiowym.

•    Trzy wykroki na każdą nogę. Obserwuj, czy nogawka podciąga się w kolanie.

•    Wyprostuj się i zmierz wzrokiem, gdzie teraz kończy się pas. Jeśli przesunął się o więcej niż dwa centymetry, odłóż model.

 

Konstrukcje bez szwu w kroku znajdziesz w kolekcji legginsów bezszwowych.

Rozmiar: co się dzieje, gdy zejdziesz o jeden w dół

Najczęstsza reakcja na zsuwający się pas to kupienie mniejszego rozmiaru. Zwykle pogarsza sprawę. Mniejsze legginsy są bardziej rozciągnięte w spoczynku, więc mają mniej zapasu na ruch. Przy przysiadzie dzianina dochodzi do granicy rozciągliwości, nitki rozsuwają się od siebie i model zaczyna prześwitywać w miejscu, w którym wcześniej tego nie robił.

Do tego mniejszy rozmiar ma krótszy pas, więc kończy się niżej na tułowiu, czyli dokładnie odwrotnie do zamierzonego efektu. Jeśli Twój rozmiar zsuwa się mimo poprawnego doboru, problem leży w kroju modelu, nie w numerze na metce.

Ile czasu zajmie znalezienie właściwego modelu

•    Pierwszy trening: ocenisz, czy pas trzyma i czy nogawka się nie podciąga.

•    Po 3 do 5 treningów: wiesz, czy materiał nie uwiera w konkretnych ćwiczeniach i jak schnie po praniu.

•    Po około 4 tygodniach: widać, czy dzianina utrzymuje kształt, czy zaczyna się wypychać na kolanach.

•    Po 3 do 6 miesięcy regularnego użytkowania: ocenisz realną trwałość, czyli mechacenie na wewnętrznej stronie ud i stan gumki w pasie.

 

Jeśli po pierwszym miesiącu model nadal sprawdza się w każdym z Twoich ćwiczeń, to jest ten krój, którego szukałaś. Kupowanie drugiej pary tego samego modelu jest wtedy rozsądniejsze niż testowanie kolejnych.

 

KIEDY SKONSULTOWAĆ SIĘ ZE SPECJALISTĄ

Jeśli po założeniu legginsów czujesz drętwienie, mrowienie w udach albo widzisz utrzymujące się po zdjęciu głębokie ślady na skórze, pas jest za ciasny. Silny ucisk w pasie może też nasilać dolegliwości refluksowe. Przy żylakach, obrzękach limfatycznych, chorobach żył lub w ciąży skonsultuj noszenie odzieży uciskowej z lekarzem prowadzącym, zanim sięgniesz po mocno kompresyjne modele.

 

Najczęstsze pytania

Czy wysoki stan wyszczupla?

Nie zmienia sylwetki, ale wygładza linię na granicy talii i bioder, bo nie tworzy przewężenia w jednym punkcie. Efekt wizualny jest realny, natomiast to kwestia rozkładu nacisku, a nie ubytku obwodu.

Czy legginsy z wysokim stanem uciskają brzuch?

Dobrze skrojone nie powinny. Ucisk pojawia się wtedy, gdy pas jest wąski albo zakończony twardą gumką. Szeroki pas z tej samej dzianiny co nogawki rozkłada nacisk na kilkanaście centymetrów i jest odczuwalnie lżejszy.

Jakie legginsy na przysiady ze sztangą?

Wysoki stan, szeroki pas, gęsta dzianina i brak szwu w kroku albo klin w tym miejscu. To cztery cechy, które razem rozwiązują większość problemów przy tym ćwiczeniu.

Czy legginsy bezszwowe nadają się na siłownię?

Tak. Brak szwu w kroku i na wewnętrznej stronie ud to akurat te miejsca, które przy ćwiczeniach z obciążeniem pracują najmocniej. Sprawdź tylko gęstość dzianiny, bo różni się ona między modelami.

Dlaczego nogawka podciąga się w kolanie?

Najczęściej dlatego, że legginsy są za długie albo mają zbyt luźny obwód w łydce. Materiał nie ma się o co oprzeć i przy zgięciu kolana wędruje w górę. Pomaga model o długości siedem ósmych, który kończy się nad kostką.

Czy szeroki pas zastępuje pas treningowy?

Nie. Pas kulturystyczny działa przez wzrost ciśnienia wewnątrz jamy brzusznej i wymaga sztywnej konstrukcji. Pas legginsów jest elastyczny i pełni funkcję wyłącznie odzieżową.

Co zrobić, gdy legginsy zsuwają się mimo właściwego rozmiaru?

Sprawdź, czy pas nie jest wąski i czy nie ma wszytej osobnej gumki. Jeśli tak, to cecha kroju i mniejszy rozmiar tego nie naprawi. Szukaj modelu z szerokim pasem z jednolitej dzianiny.

Czy po treningu wolno siedzieć w legginsach kompresyjnych?

Przez kilkadziesiąt minut nie ma to znaczenia. Jeśli jednak zostajesz w nich pół dnia, a skóra pod pasem jest zaczerwieniona i wilgotna, zwiększasz ryzyko podrażnień. Przebierz się po treningu, kiedy tylko możesz.

Autorka: Oliwia Sanok, trener personalny, dietetyk

 

Powrót do blogu