Co założyć na pilates? Przewodnik po stroju na matę i reformer
Share
Pierwsze zajęcia potrafią zaskoczyć nie ćwiczeniami, tylko strojem. Kładziesz się na macie, instruktorka mówi "roll up", a Ty w połowie ruchu czujesz, że koszulka podjechała pod pachy. Przy pozycji na boku pas legginsów zsuwa się o dwa centymetry i przez resztę sekwencji myślisz o tym, zamiast o oddechu.
Pilates ma tę specyfikę, że dużo pozycji wykonujesz leżąc, w skłonie do przodu albo z biodrami wyżej niż głowa. Ubranie, które świetnie sprawdza się na bieżni, tutaj zaczyna żyć własnym życiem. Poniżej znajdziesz konkretne parametry, na które warto patrzeć, i listę rzeczy, które lepiej zostawić w szafie.
Strój na pilates w skrócie
• Legginsy z wysokim stanem to podstawa. Pas powinien mieć minimum 10 cm szerokości.
• Gramatura dzianiny 200 do 260 g/m2 zapewnia pełne krycie przy roll upie i mostku.
• Zawartość elastanu 18 do 25 procent daje swobodę bez efektu wiotczenia po godzinie.
• Modele bezszwowe wygrywają przy pozycjach na boku, bo nie mają szwu wzdłuż uda.
• Top z wszytą miską sprawdza się lepiej niż stanik z osobnymi ramiączkami.
• Skarpetki antypoślizgowe są wymagane w większości studiów reformerowych.
• Luźna koszulka podjeżdża w każdej pozycji odwróconej. To najczęstszy błąd początkujących.
• Kaptury, zamki i kieszenie przeszkadzają zarówno na macie, jak i na wózku reformera.
• Długość 7/8 daje najlepszą kontrolę stopy i kostki podczas ćwiczeń.
• Dwa lub trzy komplety wystarczą przy dwóch treningach tygodniowo.
• Pierwsze zajęcia poprzedź telefonem do studia. Wiele wymaga własnych skarpet z ABS.
Dlaczego strój na pilates rządzi się innymi prawami
Na siłowni większość ćwiczeń wykonujesz w pionie. Grawitacja pracuje na Twoją korzyść i ubranie zostaje tam, gdzie je założyłaś. W pilatesie połowa sekwencji odbywa się w leżeniu, w pozycji na czworakach albo z miednicą uniesioną nad podłogę.
To zmienia dwie rzeczy. Po pierwsze, materiał rozciąga się w innych kierunkach i w innych miejscach niż podczas biegania czy przysiadu. Dzianina, która świetnie kryje w pozycji stojącej, przy mostku biodrowym napina się na pośladkach i może zacząć prześwitywać. Po drugie, luźne elementy garderoby przestają opadać w dół, tylko zjeżdżają w stronę głowy.
Instruktorka musi też widzieć Twoją sylwetkę. Praca w pilatesie opiera się na drobnych korektach ustawienia miednicy, żeber i barków. W obszernej bluzie nikt nie zobaczy, czy podwijasz miednicę prawidłowo, czy tylko wypychasz brzuch.
Legginsy na pilates: trzy parametry, które decydują
Wysokość i szerokość pasa
Wysoki stan robi w pilatesie więcej niż w innych aktywnościach. Szeroki pas stabilizuje odcinek lędźwiowy i daje Ci punkt odniesienia przy podwijaniu miednicy. Sam wysoki stan nie wystarczy, jeśli pas jest wąski i mocno ściągający. Taki uciska przeponę i po dwudziestu minutach zaczyna przeszkadzać w oddechu, który w pilatesie jest częścią ćwiczenia.
Szukaj pasa o szerokości co najmniej 10 cm, płaskiego, bez gumy wszytej w środku. Sprawdź go prostym testem: usiądź w siadzie skrzyżnym i pochyl się do przodu. Jeśli pas roluje się w wałek albo wpija w brzuch, na macie będzie tak samo.
Gramatura i krycie
Gramatura to waga metra kwadratowego dzianiny. Poniżej 200 g/m2 materiał robi się przezroczysty przy pełnym rozciągnięciu i żadna cena tego nie zmieni. Zakres 200 do 260 g/m2 to bezpieczne minimum dla legginsów, w których będziesz robić roll up, mostek i pozycję świecy.
Wiele marek nie podaje gramatury. Wtedy zostaje test wizualny: rozciągnij materiał na dłoni i przyłóż do światła. Jeśli widzisz zarys palców, przy głębokim zgięciu bioder zobaczysz więcej.
Elastan i powrót do kształtu
Zawartość elastanu w okolicach 18 do 25 procent daje dobry kompromis. Poniżej 15 procent legginsy będą sztywne i ograniczą zakres ruchu w pozycjach rozciągających. Powyżej 30 procent materiał robi się miękki, ale szybciej traci sprężystość i po kilku praniach zaczyna się zsuwać.
Góra: top, koszulka czy jedno i drugie
Najprościej działa top z wszytą miską, dopasowany, sięgający do talii albo lekko poniżej. Nie podjeżdża, nie wymaga poprawiania i pozwala instruktorce widzieć ustawienie żeber.
Jeśli nie czujesz się komfortowo w samym topie, załóż na niego dopasowaną koszulkę albo body. Kluczowa jest długość: koszulka powinna sięgać poniżej pasa legginsów o kilka centymetrów, żeby przy uniesieniu rąk nad głowę nie odsłaniała brzucha.
Poziom wsparcia w pilatesie może być niski. Nie ma tu fazy lotu jak w bieganiu ani skoków. Stanik z mocnym usztywnieniem i szerokimi fiszbinami będzie po prostu niewygodny przy leżeniu na plecach.
Skarpetki antypoślizgowe: nie fanaberia, tylko wymóg
Większość studiów reformerowych wymaga skarpet z silikonowym spodem. Powód jest praktyczny i higieniczny jednocześnie. Wózek reformera porusza się na sprężynach i stopa musi mieć pewny kontakt z listwą oporową. Gładka skarpeta albo bosa stopa na spoconej powierzchni to prosta droga do ześlizgnięcia.
Na macie skarpetki są opcjonalne, ale przy pozycjach w podporze przodem dają lepszą przyczepność niż bosa stopa na chłodnej podłodze.
Wybieraj modele z otwartymi palcami lub pełne, w zależności od preferencji. Ważniejsze jest, żeby silikon pokrywał całą podeszwę, a nie tylko czubek i piętę.
Czego lepiej nie zakładać
• Luźnych koszulek i bluz oversize. Podjeżdżają przy każdej pozycji odwróconej.
• Legginsów ze średnim stanem. Odsłaniają brzuch przy skłonach i zsuwają się przy mostku.
• Ubrań z zamkami, guzikami i nitami. Na wózku reformera rysują tapicerkę, na macie uwierają.
• Szerokich spodni typu dzwony. Instruktorka nie zobaczy ustawienia kolan i kostek.
• Biżuterii, zegarków i długich kolczyków. Przy pozycjach leżących przeszkadzają, przy reformerze mogą zaczepić o sprężyny.
• Bawełnianych t shirtów. Nasiąkają potem i przyklejają się do maty.
Mata a reformer: co się zmienia
Na macie masz większą swobodę. Sprawdzi się nawet krótszy top, bo nie ma sprzętu, o który można zahaczyć. Liczy się głównie krycie legginsów i to, żeby góra nie podjeżdżała.
Na reformerze dochodzą dwa wymagania. Skarpetki z ABS, bo bez nich wiele studiów nie wpuści Cię na zajęcia. Do tego dopasowana góra, bo leżysz plecami na wózku i luźny materiał zbiera się pod łopatkami, co realnie przeszkadza w ustawieniu kręgosłupa.
Reformer wymaga też ostrożności z długimi sznurkami przy pasie. Sprężyny i mechanizm wózka to miejsca, w których nie chcesz mieć zwisających elementów.
Ile kompletów potrzebujesz na start
• Pierwsze zajęcia: jeden komplet, który już masz. Nie kupuj niczego przed sprawdzeniem, czy pilates Ci odpowiada.
• Po dwóch tygodniach regularnych zajęć: dwa komplety przy treningu dwa razy w tygodniu.
• Po miesiącu: trzeci komplet, jeśli ćwiczysz trzy razy w tygodniu lub częściej.
• Skarpetki antypoślizgowe: dwie pary od razu, bo pierze się je po każdych zajęciach.
• Po trzech miesiącach: warto wymienić najstarsze legginsy, jeśli pas zaczął się zsuwać.
Legginsy przy praniu co drugi dzień i suszeniu na płasko wytrzymują zwykle od dwunastu do osiemnastu miesięcy bez utraty sprężystości. Suszarka bębnowa skraca ten czas o połowę.
Jeśli podczas ćwiczeń pojawia się ból w odcinku lędźwiowym, drętwienie nóg albo zawroty głowy przy pozycjach odwróconych, przerwij i skonsultuj się z instruktorką lub fizjoterapeutką. Strój tego nie naprawi, a pilates ma wzmacniać ciało, nie uczyć ignorowania sygnałów.
Najczęściej zadawane pytania
Czy na pilates można ćwiczyć boso?
Na macie tak, wiele osób tak preferuje. Na reformerze zwykle nie, bo większość studiów wymaga skarpet z silikonowym spodem ze względów bezpieczeństwa i higieny. Sprawdź regulamin studia przed pierwszymi zajęciami.
Jakie legginsy na pilates dla początkujących?
Wysoki stan z pasem minimum 10 cm, gramatura powyżej 200 g/m2, długość 7/8. Model bezszwowy albo klasyczny, tu decyduje preferencja. Na start nie inwestuj w najdroższą opcję, dopóki nie sprawdzisz, w czym czujesz się najlepiej.
Czy legginsy do jogi nadają się na pilates?
Zwykle tak. Wymagania są bardzo zbliżone: wysoki stan, pełne krycie, swoboda ruchu. Różnica pojawia się przy reformerze, gdzie przydaje się bardziej dopasowany krój niż w jodze.
Czy na pilates trzeba mieć top sportowy?
Nie ma takiego wymogu, ale dopasowana góra ułatwia pracę. Poziom wsparcia może być niski, bo w pilatesie nie ma skoków ani biegu. Ważniejsze od wsparcia jest to, żeby góra nie podjeżdżała przy uniesieniu rąk.
Co założyć na pierwsze zajęcia pilates, jeśli nie mam nic sportowego?
Dopasowane legginsy z wysokim stanem i dopasowana koszulka wystarczą. Zabierz skarpetki, najlepiej antypoślizgowe. Unikaj bawełnianych dresów i luźnych koszulek. Resztę skompletujesz, gdy zdecydujesz, że zostajesz przy pilatesie.
Czy legginsy prześwitują na macie bardziej niż na siłowni?
Tak, bo pozycje takie jak roll up czy mostek rozciągają materiał na pośladkach mocniej i pod innym kątem niż przysiad. Legginsy, które kryją na siłowni, mogą zawieść w pilatesie. Warto zrobić test w domu przed pierwszymi zajęciami.
Jak sprawdzić, czy legginsy nie prześwitują, przed wyjściem z domu?
Załóż je, stań przed lustrem i zrób powolny skłon do przodu z wyprostowanymi nogami, a potem usiądź w siadzie skrzyżnym. Te dwie pozycje pokazują wszystko, co pokaże mata.
Strój ma zejść na drugi plan
Dobry strój na pilates poznasz po tym, że po zajęciach nie potrafisz sobie przypomnieć, czy w ogóle o nim myślałaś. Nie musi być drogi ani z najnowszej kolekcji. Ma trzymać się na miejscu, kryć w każdej pozycji i pozwolić Ci skupić się na oddechu i ustawieniu ciała.
Jeśli dopiero zaczynasz, zacznij od jednego dobrego kompletu i skarpetek. Resztę dołożysz, kiedy będziesz wiedzieć, czego naprawdę potrzebujesz.
Autorka: Oliwia Sanok